28 września

Dziecięce zakochanie - Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka

„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” to subtelna, poetycka opowieść o pierwszej miłości. Takiej najbardziej pierwszej z wszystkich pierwszych, gdy człowiek nie do końca wie, co się z nim dzieje, dopiero odkrywa, co może uczucie, i dziwi się, jak wiele.
„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Historia, którą w słowa  ubrała Ingrid Chabbert, a w obraz zaklął Raul Nieto Guridi, to przede wszystkim zapis samego stanu zakochania, zadurzenia. Oto chłopiec, na oko 10-letni, czyli ten, który doświadcza i o tym, co odczuwa opowiada czytelnikom. Oto dziewczynka o wdzięcznym imieniu Candela, obiekt uczuć, która poza ptakami nie widzi świata, nawet chłopca. Co zrobić, by zostać zauważonym? Dziecko znajduje prostą odpowiedź. Trzeba po prostu zamienić się w ptaka. I tak też się staje.
„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Czy to dobra strategia? Czy Candela zwróci uwagę na nieśmiałe, ale pełne determinacji i konsekwentne w formie zaloty? W sumie nie jest to ważne. Tekst owszem przynosi odpowiedź, której oczywiście nie zdradzę. Istotne jest samo uczucie - proste, czyste i uskrzydlające. Kolejne etapy metamorfozy (od przebrania po odrzucenie kostiumu) odpowiadają poszczególnym stadiom zakochania.
„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Zarówno tekst, jak i obraz wykorzystują z pozoru dość banalną metaforę (miłość, skrzydła, lot, ptak), jednak dzięki jej udosłownieniu nadają jej nowy wymiar i znaczenia. Trochę to przewrotne, lecz działa na emocje i na wyobraźnię.
„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Miłość nie jest przy tym idealizowana. Zakochanie, zadurzenie choć tak piękne, że z niczym nieporównywalne, utrudnia zwykłe funkcjonowanie. Ciężko być ptakiem, gdy trzeba siedzieć w ławce, inni się śmieją i nie można grać w piłkę. Ale to nieistotne.

„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Najważniejsze przesłanie tej książki brzmi jednak inaczej. Nieważne, czy to miłość, czy to przyjaźń, nie zbudujemy niczego wartościowego, jeśli nie otworzymy się na to, co pasjonuje drugą osobę. Tylko w ten sposób możemy spróbować zrozumieć jej / jego świat, a przez to pokazać, że on / ona są dla nas ważni. Ujmuje ukazanie wrażliwości, delikatności chłopca - nastolatek owszem bywa narratorem opowieści o miłości w literaturze dziecięcej i młodzieżowej, ale bardzo rzadko. 

„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” Ingrid Chabbert, Raul Nieto Guridi

Delikatność uczucia odpowiada skromności tej książki. Szkicowane ołówkiem trochę odrealnione, minimalistyczne rysunki utrzymano w dość ograniczonej kolorystyce czerni, bieli, szarości i beżu. Gdzieniegdzie tylko na ptasich skrzydłach pojawia przygaszony błękit.

„Dzień, w którym zamieniłem się w ptaka” w magiczny sposób przeniesie do czasu pierwszych uczuć tych, którzy już zdążyli o nich zapomnieć. A dzieci? Tu może być różnie. Mam duży problem z przyporządkowaniem tej pozycji do jakiejś konkretnej grupy wiekowej. Picture book wzruszył 11-latkę, ale 9-latek raczej pozostał obojętny. Myślę, że po prostu trzeba trafić w ten właśnie konkretny czas, gdy treść książki pokryje się z tym, co przeżywane w rzeczywistości. 


DZIEŃ, W KTÓRYM ZAMIENIŁEM SIĘ W PTAKA
Tekst: Ingrid Chabbert
Ilustracje: Raul Nieto Guridi
Tłumaczenie: Sebastian Szymkowiak
Wydawnictwo: Łajka
Data wydania: 2016
Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
Sugerowany wiek: 10+, dla każdego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Mamobab czyta