05 grudnia

„Co tak pięknie gra”, czyli orkiestra bez tajemnic

Niesamowite instrumenty - te oczywiste, i te mniej znane. Fortepian i czelesta. Obój i waltornia. Wibrafon i wiolonczela. Słowem, pełen skład orkiestry symfonicznej w popularnonaukowej książce „Co tak pięknie gra” Włodzimierza Izbana.
„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban

Niestety, książka nie jest równie niesamowita jak przedmioty, które zostały w niej opisane. „Co tak pięknie gra” to po prostu uporządkowany leksykon instrumentów dla dzieci, któremu bliżej do zwykłego podręcznika niż do innych pozycji o muzyce dla najmłodszych obecnych na rynku. Dość wspomnieć muzyczną trylogię z wydawnictwa Wytwórnia (klik do recenzji) czy „12 półtonów. Książka o muzyce” (klik do recenzji).
„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban

Zaprezentowano tu wszystkie rodziny instrumentów - smyczkowe, strunowe, dęte i perkusyjne. Oddzielne rozdziały poświęcono orkiestrze dętej i symfonicznej oraz organom. Duży plus to bardzo konsekwentny układ poszczególnych charakterystyk składających się z nazwy po polsku i włosku, krótkiego opisu samego instrumentu i dość dokładnego jego budowy oraz  sposobów grania.  Wszystko uzupełniają różnorodne ciekawostki. 

„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban

„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban

Rzetelne, pełne szczegółowych informacji hasła mają jedną podstawową wadę - nie wiadomo do dziecka w jakim wieku są kierowane. Proste zadania typu 'policz, ile na obrazku znajduje się instrumentów strunowych' lub w wersji utrudnionej 'nazwij je' zostały wręcz wyszydzone już przez 8-latka jako "dla maluchów". Dodajmy do tego oklepane i dość infantylne porównanie grupy instrumentów do prawdziwej rodziny z mamą, tatą i dziećmi. Z kolei hasła są stanowczo zbyt trudne dla przedszkolaka, w którego zasobie pojęciowym raczej nie funkcjonują takie słowa jak późnogotycki czy bluegrass.

„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban
Prawdziwy zachwyt wzbudziły za to kody kreskowe, po zeskanowaniu których można posłuchać omawianych instrumentów. Po pierwsze - działały bez problemu, a z tym bywa w tego typu publikacjach różnie. Po drugie - ciekawie zestawiono tu brzmienia uwydatniające różnice np. pomiędzy fletem a fletem piccolo, ksylofonem a wibrafonem. 
„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban
Niespójność to również główna wada oprawy graficznej tej pozycji. Dość ciekawe ilustracje Krzysztofa Zięby gryzą się ze zbyt wydumaną, mało przejrzystą czcionką pełną zawijasów, zakrętasów utrudniających lekturę i wprowadzających estetyczny bałagan.

„Co tak pięknie gra” Włodzimierz Izban

Książka „Co tak pięknie gra” nie rzuca na kolana ani treścią, ani formą. Jednak ze względu na porządnie uporządkowaną wiedzę o instrumentach warto wzbogacić o nią biblioteczkę małego melomana. Jeśli jednak szukacie czegoś, co miałoby za zadanie obudzić pasję muzyczną, zaintrygować, sięgnijcie do innych pozycji. Jest w czym wybierać. 


CO TAK PIĘKNIE GRA?
Tekst: Włodzimierz Izban
Ilustracje: Krzysztof Zięba
Wydawnictwo: Multico
Data wydania: 2017
Oprawa: twarda
Liczba stron: 96
Sugerowany wiek: 6+

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Mamobab czyta