10 stycznia

„Przed i po”, czyli czas, zmiana, King Kong i ptasie pióra

Czas i przemijanie, towarzysząca im zmiana to temat przewodni książki „Przed i po” autorstwa Matthiasa Aregui (pomysł) i Anne-Margot Ramstein (ilustracje). Operując wyłącznie obrazem, bez użycia ani jednego słowa, bez konstruowania misternej fabuły, wreszcie bez żadnych udziwnień, fajerwerków autorom udało się stworzyć pozycję niezwykłą i wciągającą wszystkich - od najmłodszych, poprzez nastolatków, po dorosłych (testowane).

„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein


Zaczyna się zupełnie zwyczajnie, od najprostszych skojarzeń. Klepsydra nad stopką redakcyjną jako symbol upływu czasu, zapowiedź tego, czego możemy spodziewać się w dalszej części książki. Potem z pozoru równie banalne zestawienia: dzień i noc, pąk i kwiat, żołądź i rozłożysty dąb. 
„Przed i po” Mathias Aregui, Anne-Margot Ramstein

„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein


Na tym jednak twórcy nie poprzestają. Kolejne strony przynoszą bardziej złożone powiązania, całe sekwencje zdarzeń. Nie tyle opowiadają one historię, ale mogą stanowić jej zaczyn. Przedstawione w tej pozycji obrazy stanowią świetny punkt wyjścia do dyskusji, dialogu. Zmuszają do przemyśleń. Prawdziwym autorem narracji jest tu czytelnik, to on wybiera, zauważa, układa w logiczną całość podsuwane przez ilustracje elementy układanki. Jak puzzle, z tą różnicą, że tutaj mamy wiele możliwych równie prawidłowych wersji.

„Przed i po” Mathias Aregui, Anne-Margot Ramstein


Zestawienia i te bardziej złożone, i te najprostsze przenikają się wzajemnie przez całą książkę. Klamry spajające ukryte znaczenia kryją się na wszystkich poziomach, często nieoczywistych i przy pobieżnej lekturze trudno dostrzegalnych. Krowa daje mleko, mleko to składnik smacznego ciasta, które niemal całe zostało zjedzone. Krowę uwieczniono na obrazie. Wulkan, wyspa, dżungla, małpa, miasto, King Kong. I tak dalej. Obrazy, ich elementy z początku książki, pojawiają się w jej środkowych częściach, a także na końcu. Jak noc i dzień z pierwszych kart oraz dzień i noc z ostatnich, jak klepsydra spajająca całą treść w całość.


„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein


Czytelnik zostaje wrzucony w wykreowany przez twórców mikrokosmos, który dosłownie obejmuje całą rzeczywistość wokół nas, począwszy od tej najbliższej kryjącej się przykładowo w kuchni, na podwórku. Pojawia się i miasto, i wieś, i dżungla, i swojski las. Łąki, pola, woda. Wreszcie rakieta i możemy eksplorować wszechświat. Od ogółu do szczegółu i odwrotnie. Tak jakby na przemian autorzy przybliżali lupę do opisywanego świata, by następnie ją oddalić.

„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein

„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein

Autorzy poszerzają również typowe pola, na których zazwyczaj poruszają się książki poświęcone przemijaniu. Przedstawiają nie tylko niezwykle sugestywne sceny odwołujące się do naturalnego cyklu przyrody, zmiany pór roku, starzenia się, ale i przywołują też proces (wy)twórczy, przemianę jednej rzeczy w drugą. Czas, człowiek, natura to demiurdzy nieustannie kreujący otoczenie. Znamienne jest choćby pokazanie zużytych kredek, pustego płótna, które w następnym kadrze wypełnione zostanie kolorem i treścią. 
„Przed i po” Mathias Aregui, Anne-Margot Ramstein

Czytelnik zobaczy różne strony przemijania - te pozytywne, rozwój, wzrost, wytwory człowieka i natury, ale i zniszczenie, przekwitanie, odchodzenie. Wszystko to, co przynosi upływający czas.
„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein


W większości przypadków jako symbole użyte zostały bardzo proste elementy, najzwyklejsze rzeczy, przyroda ożywiona i nieożywiona. W kilku miejscach autorzy odwołują się do świata popkultury, pojawiają się odniesienia do znanych baśni. Wszystkie nawiązania są przy tym czytelne, łatwe do odnalezienia przez dzieci.   

„Przed i po” Matthias Aregui, Anne-Margot Ramstein

Bardzo klasyczna warstwa graficzna książki stanowi w tym przypadku duży atut. Wyraziste ilustracje, z reguły nieprzeładowane szczegółami strony (chyba że jesteśmy w dżungli, pod wodą lub w lesie) z zazwyczaj jednym centralnym elementem nie odciągają uwagi od treści ukrytej w obrazie. Ilustratorka świetnie wykorzystuje pustą przestrzeń, na niektórych rozkładówkach to właśnie światło niesie ze sobą najwięcej znaczeń.

Pozorna prostota tej pozycji początkowo mnie zwiodła. Po pobieżnym jej przejrzeniu w księgarni uznałam, że to propozycja dla młodszych dzieci - zwykły, ładnie wykonany i narysowany zbiorek wykorzystujący nośne hasło przed - po. Rodzaj kartonowych książeczek grupujących antonimy, synonimy, nazwy kolorów. Może nie dla tych najmłodszych, ale co najwyżej dla przedszkolaków. Na szczęście moja prawie wówczas nastoletnia córka poświęciła kartkowaniu trochę więcej czasu. „Przed i po” powoli odkrywa przed nami swoje tajemnice. Każda kolejna lektura umożliwia odnalezienie kolejnych tropów, pozwala zauważyć nowe sensy i zależności. 

„Przed i po” to bowiem książka wzruszająca, głęboka, prowokująca do pytań o naturę czasu, przemijania. Będą one oczywiście różne, zależnie od wieku i doświadczeń czytelnika, zawsze jednak skłonią do własnych przemyśleń, szukania odpowiedzi i dialogu. Rozmowy z samym sobą,  z dzieckiem, z rodzicem. Autorzy unikają przy tym banału i przede wszystkim zbędnego patosu, przeplatają strony chwytające za serce z kadrami pełnymi humoru. Raz zestawiają konika na biegunach z bujanym fotelem, by za chwilę pokazać baśniową metamorfozę dyni, która przemienia się w karocę. 

Pozycja w 2015 roku została nagrodzona najważniejszą nagrodą dla książki dziecięcej, Bologna Ragazzi Award. 


PRZED I PO
Koncepcja: Matthias Aregui
Ilustracje: Anne-Margot Ramstein
Wydawnictwo: Format
Data wydania: 2016
Oprawa: twarda
Liczba stron: 176
Sugerowany wiek: 4+, dla każdego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Mamobab czyta