24 stycznia
„Amulet 3. Zaginione miasto”, czyli przygodo trwaj
Kilka dni namolnych pytań dziewięciolatka. Czy już przeczytałam? Dlaczego jeszcze nie? W końcu pada argument, którego matka nie może zignorować. Dziecko z poważną miną stwierdza, że po prostu musi ze mną o tym komiksie porozmawiać. Rzucam więc wszystko, czytam, pędem biegnę z lekka zdziwiona, gdyż nic niepokojącego podczas lektury nie zauważyłam. I co widzę? Uśmieszek. I co słyszę?...