25 lutego
„Rekiny”, czyli okładka ma znaczenie
„Rekiny”, które narysowała i powycinała Alicja Grobelka, byłyby świetną pozycją, gdyby zostały wydane na nieco grubszym papierze, z twardą okładką. Ba, gdyby wydawca zdecydował się na formę w całości sztywną, kartonową, moim zachwytom nie byłoby końca. Niestety, mimo że książka trafiła w raczej już poważne ręce, gnie się na wszystkie strony. Jak gazetka, od której raczej nikt...