Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vernon Ursula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vernon Ursula. Pokaż wszystkie posty
„Królewna chomik. Myszy i magia”, czyli dziewczyny rządzą

29 lipca

„Królewna chomik. Myszy i magia”, czyli dziewczyny rządzą

W końcu powróciła. Ona. Jedyna w swoim rodzaju. Niepowtarzalna. Odważna. Przebojowa. Drżyjcie ogry, czarownice i potwory. Po raz kolejny do akcji wkracza Harriet Niepokonana, główna bohaterka świetnej serii. Nadchodzi „Królewna chomik. Myszy i magia” Ursuli Vernon.

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa


Wymykająca się klasycznej księżniczkowo-różowej konwencji Harriet skradła nasze serce już wcześniej. Pierwszym tomem jej przygód zachwycałam się na blogu o tu 👉 Królewna chomik. Harriet niepokonana. Druga część nie ustępuje w niczym swej poprzedniczce. Nadal jest mądrze, inteligentnie, wciągająco, przezabawnie i, co najważniejsze, zupełnie niefalbaniasto (świetne określenie skradzione z samej okładki). 


„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

Tym razem Harriet z różnych powodów przeraźliwie się nudzi. Po pierwsze nie jest już niepokonana z natury (magicznej), więc skakanie z klifów odpada. Ogry ze strachu przed waleczną królewną przeszły na wegetarianizm, regulaminy turniejów rycerskich uzupełnione zostały o jakieś dziwne zapisy dyskryminujące dziewczynę. Słowem, nie ma co robić. Nuda. Pojawia się jednak pewna tajemnicza postać (jej prawdziwa natura błyskawicznie została rozpracowana przez bystrą chomiczkę), a wraz z nią nowe zlecenie, kolejne wyzwanie. No nie przesadzajmy, zadanie, które z braku laku ujdzie w tłoku.

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

Harriet musi rozwiązać iście detektywistyczną zagadkę. Gdzie znika co noc dwanaście sióstr, dlaczego ich buciki rozpadają się każdego dnia, na czym polega i skąd się wzięła ta straszna klątwa. I wreszcie - kto za tym wszystkim stoi. I jak to w baśniach - wielu już próbowało swych sił (polegli lub zwiali), w dzielnej chomiczce więc ostatnia nadzieja.


Jeśli opis zadania brzmi jakoś znajomo, jesteście na dobrym tropie. To schemat fabularny starych dobrych „Stańcowanych pantofelków” braci Grimm. Także tym razem autorka sięga do klasycznych baśniowych motywów i znów przepisuje je zupełnie na nowo, rozbiera na części pierwsze, dodaje zaskakujące wątki, zderza stare i nowe i bum. Efekt bawi do łez, zaskakuje świeżością i niesie zupełnie inne przesłanie. Tu rządzą dziewczyny, które biorą sprawy w swoje ręce. Niekanoniczna królewna chomiczka ratuje z opresji dwanaście mysich królewien. Owszem, w tle pojawia się książę, równie nietypowy, gdyż wcale nie marzy on o połowie królestwa i koronowanej żonie. Ma bowiem znacznie ważniejsze rzeczy na głowie. W dwudziestym pierwszym wieku szczęśliwe zakończenie baśni nie musi od razu oznaczać ślubu. 

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

Vernon po mistrzowsku konstruuje ciekawe, intrygujące postaci. Każdy z bohaterów, nawet ten trzecioplanowy, jest jakiś, wyrazisty. Uwielbiam króla obsesyjnie porządkującego przestrzeń wokół siebie według wzorów, szablonów, które tylko on w pełni rozumie, wzruszają mnie bezwolni synkowie mamusi, którzy wolą tańczyć przez całą noc niż zmywać naczynia, do łez śmieszą strażnicy wykonujący posłusznie rozkazy tak, by nie naruszyć królewskiej logiki, nawet jeśli rządzące nią prawa właśnie zawodzą. A to tylko kilku bohaterów pojawiających się w książce.

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

Vernon pisze lekko, dynamicznie, komiksowo. Zdarzenia rozgrywają się szybko, nie ma tu miejsca na nudę, wbrew temu, co na początku myślała główna bohaterka. To książka, która czyta się niemal sama, błyskawicznie. Dodatkowo zabawne ilustracje i komiksowe wstawki urozmaicają i uatrakcyjniają lekturę, a niewielki format, całkiem sensowny rozmiar czcionki i spora interlinia sprawiają, że książka nie przytłacza i świetnie nadaje się dla początkujących czytelników. 

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

Lubię Harriet i lubię sposób, w jaki autorka opowiada o jej przygodach. Nowocześnie, odważnie i wbrew stereotypom. To historia dzielnej i przede wszystkim silnej dziewczynki, która żyje tak jak chce, według własnego scenariusza i na własnych zasadach.  Żadna klątwa jej nie groźna. Cenicie sobie niezależność? Chcecie, by wasze dzieci były właśnie takie - empatyczne, ale wolne? Wręczcie tę książkę swoim córkom i synom też. Dobra zabawa gwarantowana.

„Królewna chomik. Myszy i magia” Ursula Vernon, Mamania, przezabawna książka komiksowa

KRÓLEWNA CHOMIK. MYSZY I MAGIA
Tekst i ilustracje: Ursula Vernon
Tłumaczenie: Dorota Skowrońska
Seria: Królewna chomik
Wydawnictwo: Mamania
Data wydania: 2020
Liczba stron: 232
Oprawa: twarda
Format/forma: malutki
Sugerowany wiek: 6+




„Królewna chomik. Harriet niepokonana”, czyli pozytywne cechy klątwy

19 czerwca

„Królewna chomik. Harriet niepokonana”, czyli pozytywne cechy klątwy


Odcienie różu i fioletu oraz srebrzysty brokacik. Oto okładka godna opowieści o królewnie. Oto zwiastun słodkiej baśni, w której ona czeka aż on, książę piękny, przystojny i pewnie mądry, wyzwoli ją od tajemniczej klątwy. Czekamy na standard, ostrzymy zęby, by ponarzekać na stereotypy, klisze, dyskryminację, molestowanie (ten pocałunek) i tym podobne sprawy. A tu zonk. Wszystko wywrócone do góry nogami.
„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursuli Vernon to ciekawa, śmieszna i wciągająca zabawa baśniowymi motywami, w której dodatkowo pojawia się  mocny akcent feministyczny. Tytułowa królewna nijak się nie wpisuje w klasyczny, kulturowo uświęcony schemat księżniczki. O nie. To wojowniczka, buntowniczka, która inteligentnie wykorzystuje słabości baśniowego świata i kpi sobie z determinizmu rządzącego rzeczywistością wróżek, królów, książąt, czarownic i innych magicznych postaci. Klątwa? E tam! Obróćmy ją na naszą korzyść. Żyjmy pełnią życia, na krawędzi. Nieważne, że krótko, ważne, że intensywnie.
„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

W krzywym zwierciadle przedstawiono tutaj także świat sztywnych norm, konwenansów i oczekiwań społecznych. Główna bohaterka sama określa obowiązujące ją zasady zgodnie z przyświecającym jej credo "Jestem królewną i jeżeli biję potwory do nieprzytomności, oznacza to, że jest to coś, co robią królewny". Warto jednak podkreślić, że opowieść nie jest peanem na cześć anarchii i apoteozą bezmyślnego postępowania zawsze wbrew. Gdy wrota kolejnych zamków zatrzaskują się przed chomicznym nosem, Harriet przekonuje się, że życie niezgodne z przyjętymi przez otoczenie standardami niesie pewne konsekwencje. Czy należy się nimi przejmować? To już inna historia.

„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

Zresztą obśmiane zostało tu niemal wszystko. Matka zamartwiająca się, czy znajdzie się ten właściwy książę. Ojciec, któremu sen z oczu spędzają sprawy praktyczne, na przykład odporność murów zamkowych na potencjalnie niszczycielskie działanie kolczastych krzewów. Wyższe sfery, jak choćby pretor, który przed powrotem do swojego królestwa wypycha kieszenie kanapkami. Wreszcie wykpiono tu także społeczne oczekiwania i kulturowe klisze. Harriet ratuje niezgodnie z obyczajem smoki przed niewiastami i niewiasty przed smokami, choć te ostatnie są raczej rozczarowane płcią wybawiciela. Na pewnego księcia rzucono klątwę, gdyż był ubrany w uroczy różowy strój odziedziczony po królewnie. I tak dalej.


„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

Autorka wyśmienicie bawi się mnóstwem baśniowych motywów. Dekonstruuje nie tylko historię śpiącej królewny, pojawia się między innymi także Baba Jaga (skądinąd dość bezbarwna), Jaś i magiczna fasola, ogry, hydry, Szklana Góra w bardzo niekanonicznych wersjach. W roli magicznego artefaktu występuje przykładowo klamerka do bielizny. Ciekawie też rozprawiono się z baśniowym elementem potencjalnie erotycznym, czyli zdejmującym klątwę pocałunkiem. Wystarczają typowe powitalne buziaki w czółka i policzki w dodatku w ilościach hurtowych. Nic tu nie jest bowiem traktowane poważnie, dominuje komizm i dobra zabawa. Jeśli lubicie klimat Shreka, docenicie również wywrócony do góry nogami świat baśni stworzony przez Vernon.


„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

Dość łatwy język, duża czcionka i spora interlinia, a przede wszystkim proste komiksowe wstawki urozmaicające tekst sprawiają, że „Królewna Chomik” świetnie nadaje się przede wszystkim dla początkujących samodzielnych czytelników (6-10 lat). Ale nie tylko. To także po prostu dobra literatura rozrywkowa do pochłonięcia na raz z sensownym przesłaniem gdzieś w tle także dla nieco starszych dzieci, co potwierdza moja dwunastoletnia córka. 
„Królewna chomik. Harriet niepokonana” Ursula Vernon

Niestety okładka znacznie zawęża krąg odbiorców. Doceniam jej aluzyjność i ironiczny wydźwięk. Super. Konia z rzędem jednak temu, kto namówi dziewięciolatka płci bardzo męskiej do sięgnięcia po ten tytuł. Ja poległam, choć wiem, że byłby zachwycony. Wartka akcja, gryzonie, humor. Cóż, on będzie czekał na kolejną „Mysią straż”, a damska część rodziny na polskie wydanie kolejnych czterech tomów przygód rezolutnej chomiczej królewny.


KRÓLEWNA CHOMIK. HARRIET NIEPOKONANA
Tekst i ilustracje: Ursula Vernon
Tłumaczenie: Barbara Łukomska
Wydawnictwo: Mamania
Data wydania: 2018
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Format/forma: mini
Sugerowany wiek: 6+


Copyright © 2017 Mamobab czyta