MENU
„Ale auta!” kontra  „Ale jazda!”, czyli podwójne samochodowe ale

20 marca

„Ale auta!” kontra „Ale jazda!”, czyli podwójne samochodowe ale

„Ale auta! Odjazdowe historie samochodowe” i „Ale jazdę! Historię samochodu” łączy nie tylko niemal identyczny tytuł, ale także treść - z założenia fascynujące dzieje motoryzacji. Na tym jednak podobieństwa się kończą, gdyż każda z tych książek jest zupełnie inna. Różni je ujęcie tematu, klimat, ilustracje. Po prostu pierwsza z nich rzeczywiście opowiada HISTORIE o samochodach,...
„Dzień dobry, do widzenia. Magiczny słownik antonimów”, czyli tajemnicza folia i języki obce

09 marca

„Dzień dobry, do widzenia. Magiczny słownik antonimów”, czyli tajemnicza folia i języki obce

Gdy myślę o słownikach, od razu wyobrażam sobie opasłe tomiska. Tomiszcza wypełniające szczelnie półki, odrobinę onieśmielające, oczywiście z nieodłącznym logo PWN. Wielkie, trochę nieporęczne, ale niezbędne i przydatne. Nie zastąpi ich komputerowa autokorekta. Choć ułatwia życie, czasami ślepnie, widząc przeraźliwe babole. Niestety, doświadczyłam tego osobiście 😱. Czujność uśpiona,...
„Złota klatka", czyli przepych, nienasycenie i przejmująca samotność

06 marca

„Złota klatka", czyli przepych, nienasycenie i przejmująca samotność

Wszystko zaczyna się od iście królewskiej okładki - zarówno fascynacja niesamowitymi, niemal barokowymi w swym przepychu obrazami Carlla Cneuta, jak i zaciekawienie opowieścią Anny Castagnoli o smutnej dziewczynce w dziwnym  kapeluszu. O dziecku zagubionemu wśród gigantycznych ptaków, przytłoczonemu ich rozmiarem. Perspektywa interpretacyjna zmienia się jednak diametralnie,...
Copyright © 2017 Mamobab czyta