30 maja
„Hej, Szprotka”, czyli przyjaźń, zaufanie i bezwarunkowa akceptacja
Czasami siła tkwi w prostocie. Ekstremalnej prostocie. Tak jak w książce „Hej, Szprotka” Agnieszki Kowalskiej.
Ten niepozorny tekst mógłby służyć za wzorzec idealnej szkolnej charakterystyki. Spełnia wszystkie jej wymogi formalne, zdania są zbudowane poprawnie, nie wiem jedynie, jakie obecnie panuje w szkołach podejście do często stosowanych przez narratorkę wyliczeń....