MENU
„Basik Grysik i wrony”, czyli ufajcie księgarkom, wiedzą, co mówią

26 lutego

„Basik Grysik i wrony”, czyli ufajcie księgarkom, wiedzą, co mówią

Justyna Bednarek w wersji refleksyjnej, której tekst wzrusza. Ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej, które wywołują we mnie jakąś pierwotną tęsknotę za sama nie wiem czym. Może rajem? Może za dzieciństwem? Może za poczuciem bezpieczeństwa? Poznajcie urzekającą i zaskakującą książkę „Basik Grysik i wrony”.Powiem szczerze, że okładka zupełnie nie oddaje treści i charakteru tej pozycji....
„Tuli tuli, cmok cmok”, czyli pierwsza lekcja mówienia NIE

25 lutego

„Tuli tuli, cmok cmok”, czyli pierwsza lekcja mówienia NIE

Nikt z nas nie lubi, gdy naruszana jest nasza przestrzeń osobista. Nikt. Każdy jednak indywidualnie definiuje jej granice. Samodzielnie. Także dziecko powinno mieć do tego prawo. Nic mnie tak nie denerwuje jak oddech człowieka, który niemal leży na moich plecach w kolejce, jak ktoś obcy lub nielubiany rzucający się nagle na moją szyję, czy współpodróżnik anektujący coraz bardziej...
„Bardzo dzika opowieść”, czyli nie zadzieraj z Ryśką

17 lutego

„Bardzo dzika opowieść”, czyli nie zadzieraj z Ryśką

Jak to dobrze, że pierwszy tom tej sagi ukrył się gdzieś głęboko na naszych półkach i odnalazłam go, gdy trafił do nas drugi. Nie lubię, gdy opowieść urywa się w kluczowym momencie, gdy czytelnik zostaje w zawieszeniu. Na szczęście dziś możecie od razu poznać całą historię, pełną intrygę, bez niedomówień, bez czekania. Tu i teraz dostępne są dwie części „Bardzo dzikiej opowieści”,...
„Czy to pies, czy to bies”, czyli Leszy, Mamuny i Utopce (między innymi)

02 lutego

„Czy to pies, czy to bies”, czyli Leszy, Mamuny i Utopce (między innymi)

„Czy to pies, czy to bies, czyli zbiór słowiańskich stworów” autorstwa Łukasza Loskota to luźna wariacja w formie leksykonu na temat słowiańskich bóstw, boginek i demonów, mały bestiariusz prezentujący dwanaście mniej lub bardziej znanych postaci z naszych rodzimych mitów, podań i legend. Nie jest to jednak dzieło naukowe, ba, nawet popularnonaukowego nie udaje, wręcz przeciwnie...
Copyright © 2017 Mamobab czyta