Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oklejak Marianna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oklejak Marianna. Pokaż wszystkie posty
 „O kolędach. Gawęda”, czyli pastorałki dogłębnie objaśnione

16 grudnia

„O kolędach. Gawęda”, czyli pastorałki dogłębnie objaśnione

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Wszyscy mają to cudo. Mam i ja. Wszyscy się zachwycają. Zachwycam się i ja, gdyż duet autorski Emilii Kiereś (tekst) i Marianny Oklejak (ilustracje) biorący na warsztat temat z pogranicza kultury, folkloru, literatury i siłą rzeczy religii gwarantuje, że powstanie rzecz co najmniej ciekawa. I tak właśnie jest. „O kolędach. Gawęda” to książka niby skierowana do dzieci, dużo w niej miłej ckliwości, ale polecam ją każdemu. I wierzącym, i ateistom, i agnostykom. I tym muzykalnym, którzy nie wyobrażają sobie wigilijnej wieczerzy bez rodzinnego śpiewania pastorałek, i tym, którzy wolą posłuchać wykonania innych, i tym, którzy w święta mają kolęd już serdecznie dość. Ci ostatni być może odkryją w nich coś nowego, coś, co umyka i spojrzą na niekiedy zbyt już osłuchane wersy trochę bardziej przyjaznym okiem.

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Dwadzieścia omówionych w książce kolęd w większości każdy z nas lepiej lub gorzej zna. Niektóre potrafimy zanucić, w przypadku innych po prostu kojarzymy albo tekst, albo melodię, albo i jedno i drugie. Nie ma przecież możliwości, by przedświąteczny czas przetrwać bez wybrzmiewającej gdzieś w tle „Cichej nocy” czy „Lulajże, Jezuniu”. 

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Książka, jak każdy przyzwoity leksykon, ma bardzo przejrzysty układ. Z jednej strony to całkiem sensowny śpiewnik, każdej pieśni towarzyszy zapis nutowy uwzględniający gitarowe chwyty. Gratka dla miłośników domowego muzykowania. Następnie znajduje się pełny tekst pieśni ze słowniczkiem wyjaśniającym trudniejsze wyrazy, archaizmy. Na końcu to, co najlepsze, czyli barwna opowieść o każdej pastorałce. 


„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci


Krok po kroku, słowo po słowie autorka pokazuje, jak można zinterpretować opowieść, jak ją odczytać, który klucz interpretacyjny najlepiej odda jej przekaz. Emilia Kiereś sięga do historii, folkloru, uważnie przygląda się i samemu tekstowi, i jego genezie, i wreszcie światu, w którym dana pastorałka powstała. Tropi symbole, wyjaśnia archaizmy, przytacza anegdoty, odkrywa nieznane, tłumaczy pozorne nieścisłości (na przykład nasze rodzime gatunki zwierząt w stajence / grocie w zupełnie innej szerokości geograficznej). A że ze swadą umie barwnie i zajmująco analizować nawet najbardziej klasyczne teksty udowodniła przecież już w swoich komentarzach do „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza. Tym razem również nie zawodzi. Uwielbiam wykopane przez nią ciekawostki, te smaczki. Miód na serce człowieka, który zawsze chce wiedzieć więcej. Wyobraźcie sobie, że autorka w tekst o kolędach wplotła nawet opowieść o naszych rodzimych gatunkach ptaków czy składzie góralskiej kapeli.

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Tekst nie jest zwykłym wykładem, to opowieść, zgodnie z tytułem gawęda, w której autorka zwraca się do czytelnika. Stosuje prosty, bezpośredni i jednocześnie pełen czułości język dostosowany do małego odbiorcy, a przede wszystkim za pomocą pięknej, plastycznej polszczyzny kreuje niesamowite światy (o tak, każda kolęda to inna przestrzeń, inne emocje), tworzy magiczną atmosferę świąt. I choć czasami wydawałoby się, że słodyczy jest odrobinę zbyt wiele, nie czułam się upupiona, nie miałam wrażenia przesytu. Ot, taki temat, abstrahując od religijnego kontekstu po prostu narodziny dziecka.  

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Mocny wydźwięk religijny owszem się pojawia, co nie dziwi, wręcz przeciwnie - byłabym zaskoczona, gdyby go nie było. Z punktu widzenia osób wierzących Bóg się przecież rodzi, to czas, gdy dzieje się cud. Trochę się obawiałam, czy moje racjonalne do bólu podejście do rzeczywistości nie sprawi, że odbiję się od tego typu tematyki. Okazuje się jednak, że naprawdę dobrą przeciwwagę stanowi równie silna podbudowa historyczna i kulturowa - ciekawa, wciągająca, pełna faktów. To po prostu spojrzenie na tradycję w nieco inny sposób. Tak ja podeszłam do tematu i dałam radę.  

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Marianna Oklejak, autorka pełnych energii, bajecznie kolorowych i przede wszystkich ciepłych ilustracji, także wielokrotnie pokazała, że potrafi ożywić dawne ludowe motywy, tradycji nadać współczesny rys. Uwielbiam jej „Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych”,  o których pisałam na blogu. W kolędowych gawędach artystka równie wyśmienicie bawi się formą, sięga po wycinanki, z szacunkiem przekształca na folkową modłę religijne symbole, klasyczną chrześcijańską ikonosferę. A przy tym nie boi się wprowadzić do obrazów odrobiny przewrotności, ciepłego humoru i takiej rodzinnej swojskości. Pokładający się tu i ówdzie na kartach książki pastuszkowie są przeuroczy. 

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

„O kolędach. Gawęda” Emilia Kiereś, Marianna Oklejak, Wydawnictwo Kropka, świąteczna opowieść o pastorałkach nie tylko dla dzieci

Kolędy towarzyszą i wierzącym, i niewierzącym od zawsze, od pierwszych świąt w ich życiu. W domu, w pracy, w szkole, nawet w sklepie. Czy tego chcemy, czy nie. Czasami męczą, czasami powodują, że ciepło nam na sercu. Często jednak nie zastanawiamy się, o czym tak naprawdę opowiadają, jaki świat pokazują. Niektórym towarzyszą emocje, przywołują one bowiem pewien szczególny świąteczny, rodzinny klimat. Z reguły jednak po prostu je śpiewamy lub stanowią zwykłe dźwiękowe tło. Nie poświęcamy im głębszej refleksji, bo i nie taka jest ich rola. Warto się jednak zatrzymać i odkryć coś nowego w czymś, co znamy od lat.

I to albumowe wydanie. Sprawcie sobie w tym roku rodzinny gwiazdkowy prezent, który będzie towarzyszył wam przez lata.  

O KOLĘDACH. GAWĘDA
Tekst: Emilia Kiereś
Ilustracje: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Kropka
Data wydania: 2020
Oprawa: twarda
Liczba stron: 128
Format / forma: piękny album
Sugerowany wiek: 6-100, dla każdego, dla rodziny

 „No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk”, czyli z bluesa powstałeś, w blues się obrócisz!

28 września

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk”, czyli z bluesa powstałeś, w blues się obrócisz!

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” to opowiedziana, a raczej narysowana przez Mariannę Oklejak historia muzyki współczesnej, tej bardziej i mniej popularnej. To fakty, dane, ciekawostki lekko i zabawnie podane. To solidna wiedza i nieco sarkastyczny humor, to ciepła opowieść, choć poprzetykana czułą złośliwością. Tak jak lubię, sama esencja, to, co najważniejsze, najbardziej intrygujące lub po prostu zdumiewające, a w przypadku trochę starszych czytelników uderzające w nieco sentymentalną nutę. 

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego


W nietypowej, muzycznej podróży w czasie towarzyszy czytelnikom trójka równie nietypowych bohaterów: Pies, Fretka i Młody, czyli miniaturowy królik. Trzy wyraziste charaktery, które łączy zamiłowanie do muzyki, różni zaś to, co za dobrą muzykę uznają. I to bardzo różni. Jak w życiu. Ileż to sporów, ile kłótni, ile lekko pogardliwych spojrzeń, gdy okazywało się, że to, co jeden uznaje za muzyczne mistrzostwo świata, drugi określa marnym rzępoleniem. 
Gdy tylko opiekunowie zwierzaków zamykają za sobą drzwi i wychodzą na koncert, Pies i Fretka rozpoczynają imprezę. Starsi, bardziej doświadczeni i nieco zarozumiali postanawiają udzielić Młodemu krótkiej lekcji historii muzyki współczesnej. Naprawdę bawi ich lekko mentorski ton i przekonanie o jedynie słusznych muzycznych wyborach. Skądś znam ten klimat😉


„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

Muzyczna eskapada rozpoczyna się mniej więcej w latach 50. ubiegłego wieku w delcie Missisipi  wraz z bluesowymi rytmami i strona po stronie chronologicznie zmierza ku współczesności. Po drodze poznajemy nie tylko kulturowe ikony, znane nawet współczesnym laikom, takie jak Elvis Presley, Beatlesi, Rolling Stones, Michael Jackson, Prince, Queen, Dawid Bowie, ale i wykonawców prawie nieznanych szerszej publiczności. Pierwszy raz w życiu usłyszałam o takich grupach jak Throbbing Gristle, The Slits, The Durutti Column, czy wykonawczyniach Vashti Bunyan i Suzanne Ciani. 


„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

Tekst pełen jest konkretnej wiedzy, niesamowitych ciekawostek, anegdot. Autorka w wielu miejscach skrótowo kreśli kulturowy, społeczny i historyczny kontekst. Dowiemy się między innymi, kiedy pewien chłopiec ze zwykłego Davida Jonesa przeobraził się w kosmiczną istotę znaną jako David Bowie, o czym marzył Jimmy Page, gdy miał 8 lat, i z kim przyjaźnił się Vaclav Havel.

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego


„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego


Marianna Oklejak tekst jednak stosuje oszczędnie, najczęściej sięga po krótkie, najwyżej kilkuzdaniowe notki. Główną formą przekazu jest obraz i dialogi zapisane w komiksowych dymkach. Czasami bywa zabawnie, lekko ironicznie, zawsze energetycznie. Kreska w punkt oddaje charakter właśnie opisywanego stylu - od kolorowej, surrealistycznej psychodeli po surowy, nieociosany punk, od klasycznego rock'n'rolla po niszową muzykę eksperymentalną, od przyjemnego popu po ekstremalnie ciężkie brzmienia, od intymnego klimatu klubowej imprezy po koncert gromadzący nieprzebrany tłum, od słonecznych plaż Kalifornii  po przytłaczające szarością ulice Warszawy lat 70. Autorka wykorzystuje ikoniczne już, zakorzenione w kulturze znaki, symbole i sceny, charakterystyczne cechy wykonawców, stroje,  makijaże i fryzury. Nie dziwi więc, że książka była nominowana w 2019 roku do nagrody graficznej w konkursie polskiej sekcji IBBY.
  
„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

Na końcu książki znajduje się krótki słowniczek (dowcipnie i dwuznacznie nazwany wyjaśnieniami do gwiazdeczek), w którym wytłumaczono trudniejsze terminy występujące w książce, i to nie tylko te związane z nazewnictwem muzycznym. Świetną sprawą jest również umieszczona na każdej stronie oś czasu, która bardzo ułatwia orientację.
„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

„No to gramy! Muzyczna awantura od Little Richarda do Björk” Marianna Oklejak, Egmont Art, muzyczny picturebook dla każdego

Czuję jednak pewien niedosyt. Po pierwsze zabrakło mi odrobinę szerszej reprezentacji naszych rodzimych twórców. Po drugie historia kończy się trochę zbyt wcześnie, na Björk, która z punktu widzenia współczesnych dzieciaków także już zalicza się do muzycznych dinozaurów. Przydałby się drugi, a nawet trzeci tom. Autorka chyba zdaje sobie sprawę, że niektórzy mogą żalić się na takie braki, więc umieściła w książce specjalny dymek, pusty, w którym możemy dopisać to, czego naszym zdaniem zabrakło.

 „No to gramy!” to książka pełna niespodzianek, pozycja do wielokrotnego kartkowania, odkrywania, szukania czasami nieco już zakurzonych inspiracji. Barwna, nowoczesna i niezwykle energetyczna. Nóżka sama chodzi w rytm muzyki. Najlepiej  czytać ją z odpalonym odtwarzaczem, z kolekcją winyli pod ręką. Samodzielnie lub z dziećmi, którym możemy pokazać przy okazji naszą własną muzyczną historię, to, co nas ukształtowało, i to, co wciąż nas zachwyca. 


NO TO GRAMY! MUZYCZNA AWANTURA OD LITTLE RICHARDA DO BJÖRK
Tekst i obraz:
Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont Art
Data wydania: 2019
Oprawa: twarda
Liczba stron: 112
Format/forma: rasowy picturebook
Sugerowany wiek: 7+, da każdego
„Cuda wianki”, czyli haft z przytupem

22 listopada

„Cuda wianki”, czyli haft z przytupem

Nie tak dawno marudziłam na blogu, że brakuje nam polskiej wersji „Farmy” Julii Rothman (klik do recenzji). Ha, mamy coś znacznie lepszego! Nie o świnkach, uprawach, dyniach, zagrodach i traktorach, ale o tym, co we wspomnianym almanachu zasygnalizowane zostało jednym rozdziałem. „Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianny Oklejak to niesamowity obrazkowy przewodnik po polskiej kulturze ludowej. Czasami niedocenianej, czasami modnej, czasami lekceważonej, tu inspirującej i  zaskakująco nowoczesnej.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak
Już we wstępie autorka pisze, że książka ta powstała z zachwytu. I to naprawdę czuć. Barwne i niezwykle przemyślane kolaże koronek, haftów i wycinanek, czepków i kapeluszy, wzorów i ozdób, butów, spodni i zapasek można studiować w nieskończoność, wciąż odkrywając w nich nowe treści podane wprost i przemycone gdzieś ukradkiem.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

„Cuda Wianki” to pozycja, która nie wpisuje się w prostą formułę ilustrowanej / obrazkowej książki popularnonaukowej, leksykonu. Jej kompozycja wykorzystuje naturalny cykl pór roku i pór życia. Zaloty, huczne weselicho,  narodziny, śmierć, smutek i radość, kłótnie i beztroski relaks, rozstania i jednoczące dzielenie się opłatkiem - wszystko to, codzienność człowieka, autorka wykorzystała jako przekonujące tło do przedstawienia czytelnikowi mnóstwa elementów wywodzących się z naszej rodzimej kultury ludowej. 

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Nie da się opisywać obyczajowości ludowej bez uwzględnienia jej zakorzenienia w rytuale - tym chrześcijańskim, i tym starszym, bardziej archaicznym, który przez katolicyzm został wchłonięty i przetworzony. Święcenie palm wielkanocnych, kraszanki i pisanki, kolędnicy to tylko wybrane przykłady. Pojawiają się też przydrożne kapliczki, w tym warmińska, dokładnie taka, jaką mijałam co dzień w drodze do szkoły.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

W książce prezentowane są rzeczy zwykłe i niezwykłe, znane i nieznane. Oprócz wspomnianych wyżej czytelnik znajdzie tu także ludowe instrumenty, zabawki (niektóre do tej pory dostępne w sklepach i nadal atrakcyjne), naczynia, regionalne potrawy. Poznamy między innymi kaszubskie burczybasy, suki biłgorajskie, ligawki podlaskie, kurpiowskie fapernuchy, bieszczadzkie proziaki.


„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Autorka przywołuje przy tym niemal wszystkie regiony Polski od Łowicza po Kołbiel, od Hajnówki po Kurpie, od Zamościa po Kaszuby.  Czasami podobne, bardzo często diametralnie różne. Choćby paski - konia z rzędem temu, kto odróżniłby opoczyńskie od łowickich.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Już sama forma książki dowodzi, że sztuka ludowa nie jest tylko reliktem przeszłości, ale wciąż żyje wokół nas. Autorka na kolejnych rozkładówkach pokazuje, w jaki sposób może ona koegzystować z naszą współczesnością. Przyjrzyjcie się bliżej poszczególnym kartom. DJ miksujący muzykę na niedzielnym grillu, koncert rockowy, rowerzyści i nordic walking, sushi i komunikator internetowy. Treść pozostaje od lat ta sama, zmienia się tylko formuła. Dodatkowo gdzieniegdzie w zupełnie zaskakujących miejscach poukrywane są odniesienia do dzisiejszej popkultury. Poszukajcie Supermana, King Konga, Lorda Vadera.
„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Zazwyczaj zestawienia współczesności z tradycją są pełne humoru, bawią swą oczywistością lub absurdalnością. Czasami jednak dają dość gorzki efekt, jak choćby porównanie świątecznej szopki z galerią handlową w okolicach Bożego Narodzenia. 

Wszystko okraszono przewijającymi się przez całą książkę oryginalnymi fragmentami przyśpiewek ludowych, które okazują się być, ku mojemu zaskoczeniu, jak najbardziej aktualne.  Szczególnie w formie wymiany zdań w komunikatorze.  Hip-hopowa bitwa na rymy? A może tym razem muzyczna utarczka na przyśpiewki?
„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Jak każda pozycja wydana w egmontowskiej serii Art, także ta rozpoczyna się charakterystyczną wycinanką, tym razem stylizowanego na ludową figurkę konika. Dodajmy do tego twardą oprawę, piękne albumowe, niezwykle staranne wydanie wypełnione kolażami, niemal komiksowymi wstawkami i mamy przepis na kolejne małe edytorskie arcydzieło.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Oczywiście książka w żadnej mierze nie wyczerpuje tematu (mimo dodatkowych przypisów z bardziej szczegółowymi informacjami), bo i nie takie zadanie postawiła przed sobą autorka. To raczej punkt wyjścia do dalszych odkryć, a nawet zachęta do poszukiwania własnych korzeni. Na tych, którzy po tej lekturze czują i zachwyt, i niedosyt, czeka dodatkowa publikacja „Cuda-niewidy. Zagadki dla młodszych i starszych”, a najmłodszych miłośników naszego folkloru na pewno zainteresuje seria całokartonowych książek „Przeciwieństwa”, „Liczby” i „Kolory”. Wszystkie pozycje pełne ludowych nawiązań i inspiracji wyszły spod ręki Marianny Oklejak.

„Cuda Wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych” Marianna Oklejak

Dzięki tak twórczemu wykorzystaniu obrazu „Cuda wianki” stanowią świetną propozycję niemal dla każdej grupy wiekowej. Barwne kolaże zainteresują przedszkolaka, drobne szczegóły wzruszą dorosłego. Wszystkim dostarczą mnóstwo rozrywki i naprawdę ogrom wiedzy o tym, co powinno być nam najbliższe, o naszej tradycji.


CUDA WIANKI. POLSKI FOLKLOR DLA MŁODSZYCH I STARSZYCH
Tekst i ilustracje: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Art
Data wydania: 2015
Oprawa: twarda
Liczba stron: 80
Format/forma: maksi
Sugerowany wiek: 4+
Copyright © 2017 Mamobab czyta