31 października
„Niebo”, czyli życie
Śmierć, która pojawia się stanowczo zbyt wcześnie. Śmierć, która zbiera swe żniwo nagle i niespodziewanie. Śmierć, która generuje odwieczne pytanie o to, co dalej. Bruno Gibert w dość zaskakującej książce obrazkowej „Niebo” próbuje udzielić jakiejś odpowiedzi. Przyjmuje przy tym dziecięcą perspektywę. O swoich przemyśleniach opowiada nam chłopiec, któremu zmarł dziadek.
Zakładamy,...