MENU
„Niebo”, czyli życie

31 października

„Niebo”, czyli życie

Śmierć, która pojawia się stanowczo zbyt wcześnie. Śmierć, która zbiera swe żniwo nagle i niespodziewanie. Śmierć, która generuje odwieczne pytanie o to, co dalej. Bruno Gibert w dość zaskakującej książce obrazkowej „Niebo” próbuje udzielić jakiejś odpowiedzi. Przyjmuje przy tym dziecięcą perspektywę. O swoich przemyśleniach opowiada nam chłopiec, któremu zmarł dziadek. Zakładamy,...
„Eko song”, czyli chrońmy, bo wyginiemy

29 października

„Eko song”, czyli chrońmy, bo wyginiemy

„Eko song” napisany i narysowany przez Justynę Stefańczyk jest niepozorny. Ot, malutki zeszycik, notesik taki. I ten tytuł tak niby niedbale flamastrem napisany. I ta okładka taka makulaturowa, miękka, z resztek. I ten środek taki pozornie nieszczególny, takie faktów wyliczanie. Raz, dwa, trzy, następny wyginiesz ty. „Eko song” przypomina pieśń, zwykłą balladę, która choć...
„Tydzień Konstancji”, czyli zapach koloru

28 października

„Tydzień Konstancji”, czyli zapach koloru

Siedem dni z życia jednej dziewczynki, wyjątkowy symboliczny tydzień złożony z dni specjalnych, niezapomnianych, począwszy od pachnącej babciną szarlotką soboty, poprzez niedzielę o kawowym aromacie, lany poniedziałek, zalatujący rybą wtorek, czwartek, w którym unosi się woń papkowatego ryżu i domowych pączków, aż do kolejnej soboty, gdy spełniają się marzenia. O tym właśnie...
„O chłopcu, który ujarzmił wiatr”, czyli siła charakteru

21 października

„O chłopcu, który ujarzmił wiatr”, czyli siła charakteru

Książkę „O chłopcu, który ujarzmił wiatr” wydawca określa jako połączenie biografii i powieści przygodowej. Nie do końca odpowiada to prawdzie. Mamy raczej do czynienia z autobiografią, która w wielu miejscach zbliża się do zaangażowanego społecznie quasi-reportażu. Prawdziwa historia chłopca, który po prostu mimo przeciwności realizował swoje marzenie, to także opowieść o realiach...
„Zwierzaki cudaki”, „Zwierzaki zwyklaki”, czyli (nie)adekwatność tytułów

09 października

„Zwierzaki cudaki”, „Zwierzaki zwyklaki”, czyli (nie)adekwatność tytułów

„Zwierzaki cudaki” mieszkają z nami od dawna, „Zwierzaki zwyklaki” dołączyły do naszej domowej biblioteczki kilka miesięcy temu. Tworzą świetną, uzupełniającą się parę, choć mamy drobny kłopot z adekwatnością tytułów. Nie wszystkie cudaki są aż tak cudaczne, nie wszystkie zwyklaki są aż tak zwykłe. Wszystkie za to są jedyne w swoim rodzaju, po prostu niesamowite. Przyroda...
Copyright © 2017 Mamobab czyta