14 sierpnia

„Skunks i Borsuk”, czyli kury, gronostaje, kamienie i odrzutowy ziemniak

„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem

„Skunks i Borsuk”
pióra Amy Timberlake, opowieść o wspólnym życiu dwóch zupełnie różnych zwierząt, należy do tych historii, które trafią do czytelnika w każdym wieku. Można czytać ją na różnych poziomach, wciąż znajdować w niej nowe znaczenia, bawić się samą narracją, wyłapywać złote myśli, rozkoszować formą i językiem, chichrać jak szaleniec, wyobrażając sobie poszczególne scenki. Mistrzostwo.

„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem


Introwertyczny, wycofany, uporządkowany do bólu i odrobinę nudnawy Borsuk mieszka sobie spokojnie w małym domku, który należy do jego ciotki, kuny Luli, i prowadzi Bardzo Ważną Pracę nad Kamieniami. Trudna to praca, wymagająca skupienia i samotności oraz rytuałów, powtarzalności, codziennej rutyny. W końcu to poważne badania naukowe. Pewnego dnia jednak ktoś brutalnie wkracza w jego uporządkowany świat. To Skunks. Energiczny, ekstrawertyczny, pełen życia, witalności, mistrz garnków i patelni, zaprzyjaźniony nawet z kurami. I się zaczyna...

„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem

Zestawienie tak różnych osobowości, stylów życia zwiastuje katastrofę. I jednocześnie jest źródłem wielu prześmiesznych gagów. Pozwala również pokazać w lekki i mądry jednocześnie sposób mnóstwo życiowych prawd. To opowieść o przyjaźni mimo wszystko, mimo różnic i o tym, że często bywa ona wcale nie taka oczywista, wymaga trudnego dotarcia się, a nawet walki. W świetny sposób autorce udało się przedstawić sam proces budowania relacji. Tego, że owszem musimy w niej często iść na ustępstwa, nie zawsze jest nam komfortowo i wygodnie, ale dzięki temu zyskujemy coś niepowtarzalnego. To także historia uświadomienia sobie braku. Różnych rzeczy: innych (niekoniecznie ludzi), doświadczeń. Tego wszystkiego, co wykracza poza naszą codzienną rutynę, o czym zapominamy.

„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem

Ja, dorosła, odnalazłam w tej książce siebie, własne doświadczenia, przeżycia. To wszystko, czego przez całe życie się uczyłam. Czasami boleśnie. To wielki w treści i przezabawny w formie traktat o tym, że każdy z nas jest inny, że każdym z nas czasami targają emocje, ale to nie przekreśla relacji nawet pomiędzy skrajnie różnymi osobowościami. To także przypomnienie, że empatia to wielka wartość, a proste słowo przepraszam (dodałabym jeszcze próbuję zrozumieć) ma wielką moc.

I Borsuk, i Skunks mają pasje i poświęcają im się całym sercem. Autorka zwraca jednak uwagę na pewną istotną różnicę pomiędzy podejściem każdego z bohaterów. Borsuk zatraca się w pracy, widzi tylko kamienie. Jest jak one. Twardy, zimny. Świat poza nimi nie jest wart jego uwagi. Skunks owszem wie wszystko o kurach, ale czerpie radość głównie z relacji z tymi żywymi istotami, przyjaźni. To pasja, która otwiera, uwrażliwia, uczy empatii. Słowo klucz - relacja. Trudno nawiązać ją z zimnym kamieniem, pozbawioną uczuć skałą.    

„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem

Zachwyca język, którym posługuje się autorka (wielkie oklaski również dla Barbary Łukomskiej, tłumaczki). W zwykłe zdania, potoczny język, sprawne dialogi wpleciono mnóstwo specjalistycznych terminów, nazw różnych gatunków kur. I wbrew pozorom wszystko gra, wszystko do siebie idealnie pasuje. O żesz szlam i gnój! - ileż treści i emocji kryje się w tym jednym zdaniu.
W książce pada zdanie, że najlepsze historie powstają z połączenia przygód i nauki. O tak, ta opowieść jest tego żywym dowodem. Przy okazji, zupełnie mimochodem czytelnicy dowiedzą się co nieco o skałach i minerałach, o kurach, o Henryku V, królu o bardzo krótkim nazwisku, i o fizyce.

Nieco retro atmosferę książki budują ilustracje Jona Klassena. Dopracowane, pełne szczegółów i szczególików świetnie oddają klimat poszczególnych scen. Niestety, jest ich stanowczo zbyt mało. Trochę rekompensuje to zjawiskowa okładka. Vintage nie tylko na grafice. Dotknijcie tylko tej przypominającej płótno okładki.
 
„Skunks i Borsuk” Amy Timberlake, Jon Klassen, Mamania, klasyczna opowieść dla dzieci i dorosłych, książka z mądrym przesłaniem

„Skunks i Borsuk” to historia o tym, że w naszych relacjach ze światem wciąż budujemy mury. Budujemy po to, by za chwilę je burzyć. To ciągły proces, zmienny i warto, jak najwcześniej zacząć się uczyć, że wyznaczane przez nas granice owszem są ważne, dają nam komfort i poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie ograniczają nasz świat. Jeśli chcemy go w pełni poznać, musimy czasami pójść na kompromis, poczuć się niewygodnie, zmienić nasz sposób myślenia i działania. Warto. Książka zostaje w naszej domowej biblioteczce.
I jeszcze jedna ważna nauka. Zawsze należy czytać listy i inne wiadomości. Zawsze! A muzyka dobrze działa na skołatane nerwy.

SKUNKS I BORSUK
Tekst: Amy Timberlake
Ilustracje: Jon Klassen
Tłumaczenie: Barbara Łukomska
Wydawnictwo: Mamania
Data wydania: 2021
Liczba stron: 144
Oprawa: twarda
Format / forma: mini i retro książka
Sugerowany wiek: 7+, dla każdego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Mamobab czyta