MENU
„Ewolucja. Zagadka życia na Ziemi” kontra „Co ma kura z jaszczura?”, czyli thriller, horror i love story

21 grudnia

„Ewolucja. Zagadka życia na Ziemi” kontra „Co ma kura z jaszczura?”, czyli thriller, horror i love story

Jeden fascynujący temat - ewolucja. Dwie zupełnie odmienne książki, dwa skrajnie różne ujęcia. Pierwsze - zaskakująco wyczerpujące, naświetlające problem najszerzej, jak się da, logiczne i przekonujące. Drugie sprawiające wrażenie przypadkowego zestawienia ciekawych faktów, pozbawione jakiejś głębszej myśli przewodniej. Przedstawiam wciągającą „Ewolucję. Zagadkę życia na Ziemi”...
„O zimie”, czyli biało, mroźnie i uroczo

16 grudnia

„O zimie”, czyli biało, mroźnie i uroczo

Lubię zimę, ale tylko taką ze śniegiem w najbielszym odcieniu bieli. Szarości, popielatości, odcienie beży, brązów oznaczają, że nastała zima 'ble'. Na brudnym, burym śniegu nie da się bowiem zrobić aniołka (w mojej rzeczywistości raczej znanego jako orzełek). O takich białych, pięknych okolicznościach przyrody mówi krótka, prosta i urocza książka „O zimie” z ciepłym tekstem...
„Mój cień”, czyli dorastanie w cieniu wulkanu

12 grudnia

„Mój cień”, czyli dorastanie w cieniu wulkanu

- Ja zbudowałem dom... Królik rozpalił ognisko... A ty Kocie? Co zamierzasz zrobić? - pyta Żołnierz. - Hmm… Mogę opowiedzieć wam historię! - odpowiada Kot. - Phi!...Historie są do kitu. - Nieprawda! - mówi Króliczek. - Historie są po to, żeby się nie bać. „Mój cień” opowiedziany słowem i obrazem przez Mélanie Rutten należy do tej szczególnej kategorii historii stworzonych właśnie...
„Ale patent”, czyli smoki załogowe, ptaki pasażerskie i jaskółki terenowe

05 grudnia

„Ale patent”, czyli smoki załogowe, ptaki pasażerskie i jaskółki terenowe

Dawno dawno temu w pewnym brytyjskim programie telewizyjnym pojawił się człowiek ze szczotką do włosów. Miał jedno zadanie. Przekonać szanowną komisję, że jego innowacyjny produkt ma szansę na rynkowy sukces, że zainwestowane przez oceniających środki się zwrócą. Potencjalni inwestorzy stwierdzili jednak, że propozycja jest co najmniej dziwaczna. Po co? Na co to komu? Bzdura....
„Babcocha”, czyli wyjątkowo magiczny Grajdołek

27 listopada

„Babcocha”, czyli wyjątkowo magiczny Grajdołek

Odrobina Baby Jagi (ach te drzwiczki od pieca), krztyna znachorki i szeptuchy, dosłownie ździebko klasycznej wiedźmy, ociupinka zwykłej ukochanej babci,  do tego szczypta Mary Poppins i coś tam z Anioła Stróża. A i jeszcze parę garści zdrowego dystansu wobec świata. Z tych właśnie elementów Justyna Bednarek ulepiła wyrazistą tytułową bohaterkę „Babcochy”. Postać, którą lubię...
„Psia kupa”, czyli dla każdego jest miejsce na tym świecie

20 listopada

„Psia kupa”, czyli dla każdego jest miejsce na tym świecie

Proszę o nieregulowanie monitorów. Na blogu dziś trochę fekalnie, ciut smrodliwie, ale nie w ujęciu biologicznym (układ wydalniczy i te sprawy), nie w wersji humorystycznej (typu pierdy, gówienka i tym podobne niewybredne żarty). O nie.  „Psia kupa” to książka zaskakująca. Kwon Jeong-saeng snuje opowieść, która naprawdę zadziwia filozoficzną niejednoznacznością, połączeniem...
„Alfabet Polski”, „Alfabet niepodległości”, czyli o Polsce bez zadęcia

09 listopada

„Alfabet Polski”, „Alfabet niepodległości”, czyli o Polsce bez zadęcia

„Alfabet Polski” i „Alfabet niepodległości” Anny Skowrońskiej to książki bardzo do siebie podobne, wykorzystujące identyczny schemat niby-słownika. Jednocześnie jednak różnią się od siebie znacząco podejściem do poruszanej tematyki. Pierwsza to zbiór migawek, subiektywnie wybranych haseł pokazujących czytelnikom Polskę i samą ideę polskości. Druga to zbliżenie na jeden szczególny...
Copyright © 2017 Mamobab czyta