10 sierpnia

Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści - Na początku było jajo

- Mamo, a ty piszesz na tym blogu o książkach dla dzieci takich jak ja?
- Mhm. No tak.
- Poczekaj.
Poczekałam, pewna, że przytarga któryś z komiksów.
- Masz. Musisz to opisać. To najfajniejsza książka, jaką mam.

Niniejszym nieco przymuszona przez 8-latka opisuję „Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści” Łukasza Wierzbickiego.
„Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści”  Łukasz Wierzbicki

„Drzewo” to książka przedziwna w dobrym tego słowa znaczeniu. Jej główny trzon stanowi opowieść o stworzeniu świata i człowieka według słowiańskich wierzeń uzupełniona o kilka najbardziej znanych legend - o Marzannie, Jutrzence i - ku mojemu zaskoczeniu - o Kościeju Nieśmiertelnym, którego kojarzę bardziej z folklorem rosyjskim niż z mitologią Słowian (tak wiem, Rosja to też słowiańszczyzna ;-).

Narrator przyjmuje pasującą do konwencji pozę barda, bajarza, który gdzieś przy ognisku snuje powolną, utrzymaną w poetyckim stylu gawędę. Kim był, czy uczestniczył w opisywanych wydarzeniach, czy tylko przyglądał się im z boku? A może tylko w każdej wiosce opowiadał zasłuchanej gawiedzi zasłyszane gdzieś historie? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w tekście.
„Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści”  Łukasz Wierzbicki

Taka konstrukcja narratora przyciąga uwagę - częste zwroty do czytelnika, włączenie go w tok opowiadania poprzez sformułowania typu 'wyobraź sobie', 'spójrz', przywoływanie sugerowanych pytań, które odbiorca tekstu mógłby zadać, wzmacniają obrazowość tekstu, zwiększają zaangażowanie dziecka. Zdziwiłam się, jak wiele rzeczy mój syn zapamiętał, jak bardzo treści poruszyły jego emocje. Chylę czoła przed autorem, Łukasz Wierzbicki naprawdę potrafi trafić do młodego czytelnika.
„Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści”  Łukasz Wierzbicki

To nie wszystko. „Drzewo” to nie tylko baśniowa opowieść, udaje ono także książkę naukową. Nie, to nie zarzut, a raczej zaleta. Łukasz Wierzbicki przekornie sam przyznaje, że dopuścił się „wszystkich błędów i nadużyć, jakie tylko autor podobnego opracowania może popełnić”. Dość swobodne interpretacje mitów inspirowane różnymi ich wersjami  powstały, by pobudzać wyobraźnię, zachęcić do własnych poszukiwań, dlatego w drugiej części znajduje się dość obszerny dział przeznaczony dla chcących wiedzieć więcej, w którym autor nie tylko opisuje motywy powstania książki, własną metodologię. Każda opowiedziana w pierwszej części historia zostaje tu dodatkowo wyjaśniona, umieszczona w szerszym kontekście. Nie za szerokim - dziecko spokojnie wszystko zrozumie. Jeszcze bardziej  dociekliwy czytelnik może skorzystać z naprawdę bardzo bogatej bibliografii wieńczącej całą pozycję

Niestety „Drzewo” udaje także edytorską perełkę. Twarda oprawa, dość ładna (z daleka)  i przyciągająca wzrok okładka, na której użyto ciekawej typografii, pergaminowa karta z odpowiednim cytatem na początku, kredowy papier.  I choć sama koncepcja oprawy graficznej - kolaż łączący fotografie z grafikami - była dość ciekawa, wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Grafiki przypominają te z tandetnych wydań powieści fantasy z lat 90. Szkoda, bo momentami jest pięknie. Spójrzcie tylko na słomianego człowieka i porównajcie to zdjęcie z resztą. Gdybym kupowała książkę stacjonarnie, prawdopodobnie odłożyłabym ją na półkę i pozbawiłabym syna szansy przeczytania „najfajniejszej książki, jaką ma”.
„Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści”  Łukasz Wierzbicki

„Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści”  Łukasz Wierzbicki

Dlatego mimo tej ilustracyjnej wpadki książkę bardzo polecam. Warto, by dzieci poznały Świętowita, Welesa, Peruna. Wąpierze, smoki i inne demony z naszej ludowej tradycji to dodatkowa atrakcja, równie przemawiająca do wyobraźni jak trolle czy orki. „Drzewo. Mity słowiańskie i inne opowieści” to po prostu świetny wstęp do poznania rodzimego, często niedocenianego dziedzictwa. Prosty baśniowy język autora, duża wyraźna czcionka sprawiają, że to również dobra propozycja do samodzielnej lektury.

DRZEWO. MITY SŁOWIAŃSKIE I INNE OPOWIEŚCI

Tekst: Łukasz Wierzbicki
Ilustracje: Wojciech Nawrot
Wydawnictwo: Pogotowie Kazikowe
Data wydania: 2016
Oprawa: twarda
Liczba stron: 145
Rekomendowany wiek: 8+

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Mamobab czyta